Rynek przewozów ciężarowych kurczy się w miarę wzrostu ryzyka zakłóceń
Opublikowany: czwartek, sierpnia 06, 2026 | 09:00 AM CDT
Onthispage
Nadchodzi sezon huraganów, a przepustowość staje się coraz bardziej wrażliwa na zakłócenia
Rynek przewozów ciężarowych w USA wkracza w szczyt sezonu huraganów ze znacznie mniejszym przestojem niż w ostatnich latach. Chociaż Narodowa Służba Meteorologiczna prognozuje, że sezon huraganów w Stanach Zjednoczonych w 2026 r. będzie gorszy od normy (prognozy przewidują od trzech do sześciu huraganów), każda poważna burza dotykająca duży obszar metropolitalny może stanowić poważne zakłócenie napiętego rynku transportu ciężarowego.
Dostępność kierowców w dalszym ciągu jest ograniczona przez egzekwowanie przepisów dotyczących języka angielskiego, wzmożoną kontrolę posiadaczy prawa jazdy CDL nieposiadających stałego miejsca zamieszkania oraz inne zmiany regulacyjne związane z polityką imigracyjną. Jednocześnie przewoźnicy zmagają się z niepewnością związaną z polityką handlową, kosztami paliwa diesla i wydarzeniami geopolitycznymi.
Choć na większości rynków wciąż jest dostępna przepustowość, to jednak możliwości absorbowania zakłóceń zmniejszyły się, co zwiększa prawdopodobieństwo, że lokalne wydarzenia będą miały wpływ na całą sieć transportową.
Huragany wpływają na rynek przewozów towarowych w trzech odrębnych fazach, przedstawionych na poniższym wykresie.
- Przed nadejściem burzy nadawcy często przyspieszają wypływy i przesuwają zapasy, podczas gdy przewoźnicy przenoszą aktywa z dala od przewidywanej strefy uderzenia. Taka kombinacja może ograniczyć przepustowość regionalną i spowodować krótkoterminowy wzrost stawek spot.
- Ze względów bezpieczeństwa podczas sztormu ruch towarowy będzie ograniczony głównie do artykułów pierwszej potrzeby i pomocy humanitarnej.
- Po przejściu burzy rozpoczną się działania naprawcze, jednak czas trwania i skala tej fazy w dużym stopniu zależą od siły burzy, gęstości zaludnienia i aktywności gospodarczej w dotkniętym regionie.
Silne burze, które uderzają w duże ośrodki miejskie, mogą powodować tygodnie, a nawet miesiące zwiększonego zapotrzebowania na transport towarów, ponieważ niezbędne towary, materiały budowlane i środki ratunkowe docierają do zniszczonego obszaru. Zmiany te mogą przyciągnąć ciężarówki z sąsiednich rynków, ograniczając dostępność mocy produkcyjnych poza strefą bezpośredniego oddziaływania.
W przypadku rynku pojazdów ciężarowych skutki burzy często trwają dłużej niż tylko okres jej trwania, ponieważ odbudowa i prace naprawcze infrastruktury generują stałe zapotrzebowanie na materiały budowlane i ładunki związane z projektem w kolejnych tygodniach i miesiącach.
Jak przewoźnicy powinni przygotować się na skutki huraganu?
Zwłaszcza jeśli Twój ładunek przemieszcza się przez region południowo-wschodni lub wybrzeże Zatoki Meksykańskiej, przede wszystkim przygotuj plan utrudnień, zanim rozwinie się burza. Nadawcy powinni już teraz rozważyć strategie zarządzania zapasami, elastyczność czasu dostawy i opcje transportu awaryjnego, a nie dopiero w czasie intensywnych warunków pogodowych.
W przypadku spedytorów przewożących ładunki na platformach należy przede wszystkim określić potencjalne ryzyko związane z projektem. Choć niektóre przewozy towarów objęte umową mogą wiązać się z awariami tras lub problemami z obsługą, najpoważniejsze skutki huraganu odczuwa się zwykle na rynku spot, gdzie przepustowość może się zmniejszyć, a stawki gwałtownie wzrosnąć. Zrozumienie, na jakim etapie łańcucha dostaw dysponujesz obecnie elastycznością, może pomóc złagodzić koszty i zakłócenia w świadczeniu usług w przypadku, gdy huragan wpłynie na przepływy towarów.
Na dzisiejszym rynku, na którym panują ograniczenia podaży, zdarzenia zakłócające rynek okazały się mieć znacznie większy wpływ niż średnie historyczne. Nie inaczej byłoby w przypadku uderzenia huraganu.
Średni wpływ huraganu na lokalny koszt za milę
Rynek spot w USA
Od lipca stopy spot utrzymywały się głównie zgodnie z oczekiwaniami, co pozwalało C.H. Robinsonpozostać bez zmian prognozy spot rate dla suchych vanów 2026.
Wkraczając w drugą połowę roku, wielu przewoźników rozpoczyna proces planowania na rok 2027. Kluczową kwestią jest to, w jakiej fazie znajduje się rynek. Rynek przewozów całopojazdowych jest dość cykliczny. Stawki rosną, osiągają szczyt, a następnie spadają, gdy podaż w transporcie ciężarowym przewyższa popyt. Przy nadmiarze przewoźnika stopy procentowe stabilizują się, a ostatecznie osiągają dno. Ten cykl czterech faz – ekspansji, szczytu, kontrakcji i dołka – powtarzał się wielokrotnie.
Obecnie rynek znajduje się w fazie ekspansji, jednak spedytorzy powinni zastanowić się, jak będzie to wyglądać w roku 2027. Każda faza trwa zazwyczaj 9–12 miesięcy, z wyjątkiem ostatniego najniższego okresu od 2023 do 2025 roku. Dane historyczne wskazują, że w 2027 r. stopy procentowe znajdą się głównie w szczytowej fazie cyklu, w której będą rosły rok do roku, ale skala zmian będzie zwalniać.
Cykle rynkowe w czasie i powiązane z nimi stawki za transport suchymi furgonami
Prognoza dla rynku spot w USA: Ciężarówki przewożące ładunki suche
Prognoza kosztów przejechanych furgonetów suchych C.H. Robinson na 2026 rok pozostaje na poziomie +34% r/r.
Prognoza rynku spot C.H. Robinson dla suchych furgonetek typu truck load
Prognoza dla rynku spot w USA: Ładunki chłodnicze w ciężarówkach
Prognoza kosztów chłodni C.H. Robinson na 2026 rok spadła do +33% r/r.
C.H. Robinson prognoza obciążeń chłodniczych na rynku spot
Środowisko transportu ciężarowego na podstawie umowy
Poniższe wnioski pochodzą z C.H. Robinson Managed Solutions™, które obsługuje szerokie portfolio klientów z różnych branż.
Głębokość przewodnika po trasach to wskaźnik pokazujący, jak daleko spedytor musi sięgnąć w ramach swoich strategii zapasowych w przypadku, gdy wybrany przez niego dostawca usług transportowych odrzuci ofertę. Głębokość przewodnika na poziomie 1,0 byłaby idealna, natomiast 2,0 oznaczałoby wyjątkowo słabą wydajność. Do awarii przewodnika tras dochodzi, gdy przewodnik tras został wyczerpany, a nikt nie przyjął oferty, co spowodowało wysłanie przesyłki na rynek spot.
Jak pokazano na poniższym wykresie, głębokość przewodnika po trasach utrzymywała się na historycznie niskim poziomie od 2022 do 2025 r. Pod koniec listopada 2025 r. pojawiły się pierwsze oznaki zmian na rynku, gdy po raz pierwszy od lat głębokość przewodników turystycznych przekroczyła 1,3. Od tego czasu przewodnicy turystyczni borykają się z problemami wynikającymi ze zmniejszającej się przepustowości.
W lipcu głębokość przewodnika po trasach dla wszystkich przesyłek w Ameryce Północnej wyniosła 1,41, co stanowi poprawę w porównaniu z poprzednim miesiącem, kiedy wynosiła 1,45.
Z perspektywy przebiegu trasy, trasy długodystansowe powyżej 600 mil miały głębokość przewodnika na poziomie 1,65 w lipcu, co było lepszym wynikiem w porównaniu z poprzednim miesiącem, czerwcem 2026 r., kiedy wynosiła ona 1,71, i gorszym w porównaniu z lipcem 2025 r., kiedy wynosiła 1,32. W przypadku krótszych dystansów poniżej 400 mil głębokość przewodnika po trasach w lipcu 2026 r. wyniosła 1,27, co było wynikiem nieznacznie lepszym od poprzedniego miesiąca (1,28), ale gorszym od lipca 2025 r. (1,14).
Głębokie wskaźniki przewodnika po trasach Ameryki Północnej: według długości trasy
Pod względem geograficznym, na północnym wschodzie odnotowano najmniejszą zmianę spośród wszystkich regionów, która pozostała na tym samym poziomie w porównaniu z poprzednim miesiącem, natomiast na południu nastąpiła największa zmiana, poprawiając się o 4,8%. Głębokość przewodnika po trasach pozostaje na poziomie od 1,22 do 1,55 dla wszystkich regionów.
Wskaźniki głębokości przewodników turystycznych w USA: według regionu
Liczba awarii przewodników turystycznych spadła ze szczytu 7,5% w tygodniu rozpoczynającym się 4 lipca, co wskazuje na spodziewane sezonowe osłabienie na rynku przewozów ciężarowych po okresie świątecznym. Chociaż wskaźnik awaryjności przewodników turystycznych spadł w ciągu ostatnich trzech miesięcy do jednego z najniższych poziomów, nadal jest znacznie wyższy niż w latach ubiegłych.
Awarie przewodników turystycznych w USA
Głos przewoźnika
Co przewoźnicy oparci na aktywach mówią o obecnym środowisku transportowym? Są to obserwacje z przekroju przewoźników kontraktowych w sieci C.H. Robinson — największej w Ameryce Północnej.
Rynek
- Przewoźnik informuje, że zacieśnianie rynku nadal jest bardziej spowodowane ograniczeniami mocy produkcyjnymi niż znaczącym wzrostem popytu na fracht.
- Ceny pozostają stabilne, a przewoźnicy coraz częściej decydują się na podpisywanie umów, aby zapewnić sobie niezawodność usług i ograniczyć ryzyko wahań na rynku spot.
- Selektywność rośnie, ponieważ przewoźnicy priorytetowo traktują klientów, pasy i frachty, które wspierają efektywność i rentowność ich sieci.
Kierowcy
- Rekrutacja i utrzymanie kierowców pozostaje największym wyzwaniem operacyjnym branży, a liczba wykwalifikowanych kierowców stale się zmniejsza.
- Kierowcy nadal priorytetowo traktują czas w domu, przewidywalne harmonogramy oraz możliwości regionalne, zmuszając przewoźników do dostosowania strategii kadrowych.
- Wyższe wynagrodzenia, lepsze świadczenia i większe inwestycje w rekrutację stają się koniecznością, aby utrzymać poziom zatrudnienia i zobowiązania dotyczące usług wsparcia.
Sprzęt
- Przewoźnik pozostaje zdyscyplinowany w inwestycjach flotowych, koncentrując się na zastępowaniu starzejącego się sprzętu, a nie na zwiększaniu znaczącej pojemności netto.
- Wzrost floty pozostaje ograniczony pomimo poprawiających się warunków rynkowych, co przyczynia się do stopniowego ograniczania dostępnej pojemności.
- Rosnące koszty sprzętu, konserwacji i ubezpieczeń nadal wpływają na decyzje kapitałowe i spowalniają rozbudowę floty na dużą skalę.
Ładunki ciężarowe chłodzone
Wschodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych
Warunki przewozu towarów w kontrolowanej temperaturze we wschodniej części Stanów Zjednoczonych nadal odzwierciedlają mieszankę sezonowego zacieśniania przewozów oraz pojawiających się obszarów ulgi. W Nowej Anglii, zgodnie z przewidywaniami o tej porze roku, możliwości produkcyjne uległy zmniejszeniu i prawdopodobnie pozostaną ograniczone przez resztę letniego sezonu produkcyjnego. Podobne tendencje zaobserwowano w regionie Górnego Atlantyku, gdzie ceny wzrosły wraz ze wzrostem sezonowego popytu.
Dolina rzeki Ohio doświadczyła jednych z najbardziej niestabilnych warunków w regionie. Duże wahania popytu powodowały równie niestabilne stosunki liczby ładunków do liczby ciężarówek, co przekładało się na wzrost kosztów transportu.
Dalej na południe, w dolnym Atlantyku, przez większą część lipca odnotowano znaczny wzrost wskaźników, chociaż w sierpniu zaczęły pojawiać się pierwsze oznaki łagodzenia sytuacji. Najbardziej zauważalna zmiana nastąpiła na południowym wschodzie, gdzie koszty eksportu towarów chłodzonych gwałtownie spadły, gdyż zmniejszyła się ilość regionalnych produktów rolnych, a sezon zbiorów letnich zaczął dobiegać końca.
Chociaż poprawiła się dostępność przepustowości wychodzącej, to jednocześnie pojawiły się nowe wyzwania dla ładunków przychodzących, szczególnie na Florydę. Przy mniejszej liczbie dostępnych możliwości wyjazdowych przewoźnicy stali się bardziej wybredni w obsłudze regionu, co zmniejsza atrakcyjność ładunków przychodzących i tworzy potencjalne wyzwania dla przewoźników przewożących ładunki na południowy wschód USA.
Centralne Stany Zjednoczone
Sytuacja na rynku chłodniczym w środkowych Stanach Zjednoczonych pogorszyła się w drugiej połowie lipca, gdyż popyt spadł w stosunku do szczytowych poziomów letnich. Największy spadek zanotowano w regionie południowo-centralnym, gdzie wolumen ładunków wychodzących gwałtownie spadł, a w rezultacie obniżył się wskaźnik ładunków do ciężarówek.
Choć koszty transportu również spadły, spadek kosztu na milę nie nadążał za spadkiem popytu. Jest to zgodne z szerszymi trendami krajowymi, ponieważ przewoźnik nadal zmaga się z podwyższonymi kosztami operacyjnymi.
Region Środkowego Zachodu i Wielkich Jezior podąża podobną ścieżką, choć w bardziej umiarkowanym tempie. Popyt na przewozy towarów i stosunek liczby ładunków do liczby ciężarówek spadły, ale ceny pozostają wysokie w porównaniu z normami historycznymi. Wyjątkiem pozostaje Górny Środkowy Zachód. Sezonowe zbiory, zwłaszcza kukurydzy, powodują lokalne wzrosty zapotrzebowania na produkty chłodnicze i przyczyniają się do okresowego ograniczania mocy produkcyjnych.
Tego rodzaju ruchy rolnicze powodują nierówne warunki rynkowe i uniemożliwiają tak szybki spadek stawek, jak ma to miejsce w innych częściach regionu. W miarę jak w nadchodzących tygodniach będą zwiększać się zbiory, Górny Środkowy Zachód prawdopodobnie pozostanie jednym z rynków o najmniejszej liczbie chłodniczej żywności w kraju.
Zachodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych
Rynek chłodniczy na zachodnim wybrzeżu pozostaje w dużej mierze zrównoważony, chociaż warunki zaczynają się różnić. W Kalifornii popyt na podróże zagraniczne nieco osłabł w porównaniu z początkiem lata. Wskaźniki załadunku do ciężarówek nieznacznie spadły, a trendy dotyczące kosztów na milę zaczęły się łagodzić, co odzwierciedla bardziej zrównoważone środowisko podaży i popytu.
Jednakże warunki te nie są jednakowe. W całym stanie sporadycznie pojawiają się obszary ograniczonej przepustowości, w zależności od harmonogramów zbiorów, przepływów towarów i konkretnych rynków pochodzenia.
Natomiast region Pacyfiku Północno-Zachodniego wkracza w okres wzrastającej presji sezonowej. Zbiory kluczowych produktów, takich jak wiśnie i cebula, przyspieszyły pod koniec lipca, co spowodowało zauważalne ograniczenie dostępnej pojemności chłodniczej. Wraz ze zbliżaniem się zbiorów kolejnych plonów w nadchodzących miesiącach można się spodziewać dalszego wzrostu zapotrzebowania na sprzęt chłodniczy.
Tradycyjnie ceny produktów chłodniczych w regionie Pacyfiku Północno-Zachodniego nadal rosły w okresie zbiorów jesiennych aż do Święta Dziękczynienia, a warunki wskazują, że podobna tendencja może się rozwinąć w tym roku. Firmy spedycyjne wysyłające ładunki poza region powinny spodziewać się mniejszej przepustowości i dalszej presji na wzrost stawek w miarę zwiększania się działalności wydobywczej.
Transport na platformie
Na rynku naczep z platformami odnotowano krótkotrwałą zmienność w okolicach święta 4 lipca. Warunki na krótko się pogorszyły, a następnie stopniowo zaczęły się uspokajać przez resztę miesiąca. Pomimo tych chwilowych zakłóceń trendy pozostały zgodne z oczekiwaniami sezonowymi, a szczyt sezonu budowlanego zaczął wygasać. Krajowy wskaźnik załadunku do przewozu towarów spadł do 39:1, co stanowi najniższy tygodniowy wynik od końca stycznia. Wskazuje to, że w większej części kraju dostępność mocy przeładunkowych staje się coraz łatwiejsza.
Nawet po stopniowym łagodzeniu, oczekuje się, że stawki utrzymają się znacznie powyżej tych z ostatnich trzech lat, co będzie odzwierciedlać przejście w stronę bardziej zrównoważonego rynku naczep płaskich, a nie powrót do niezwykle łagodnych warunków.
Sygnały popytu w sektorach tradycyjnych platform płaskich pozostają mieszane. Według Krajowego Stowarzyszenia Budowniczych Domów, zaufanie deweloperów do nowych domów jednorodzinnych spadło w lipcu o dwa punkty do 34. Dla porównania, wynik wyższy niż 50 oznacza, że większość deweloperów jest pewna obecnych i krótkoterminowych perspektyw rynku mieszkaniowego.
Wskaźnik ten utrzymuje się poniżej 40 punktów już od 15 miesięcy, co jest najdłuższym okresem od 2012 r., co wskazuje na utrzymującą się ostrożność na rynku budownictwa mieszkaniowego. Bieżąca sprzedaż domów, oczekiwania sprzedażowe i ruch potencjalnych nabywców spadły w ciągu miesiąca, co potwierdza pogląd, że wysokie stopy procentowe kredytów hipotecznych i problemy z dostępnością mieszkań w dalszym ciągu negatywnie wpływają na aktywność w budownictwie nowych domów.
Jednakże działalność produkcyjna nadal w znaczącym stopniu przyczynia się do popytu na platformy. Wskaźnik PMI dla sektora wytwórczego ISM przyspieszył w lipcu do 55,6%, co stanowi najwyższy odczyt od maja 2022 r., pokazując, że sektor nadal znajduje się w strefie ekspansji, a liczba nowych zamówień rośnie siódmy miesiąc z rzędu.
Dobra sytuacja w sektorze produkcyjnym, w połączeniu ze znacznymi inwestycjami w infrastrukturę sztucznej inteligencji i budowę centrów danych, powinna pomóc w utrzymaniu popytu na przewozy przemysłowe w nadchodzących miesiącach. Projekty te pomagają zrównoważyć słabość w budownictwie mieszkaniowym i zapewniają stabilną podstawę dla wolumenów transportu na platformach.
Choć warunki rynkowe stały się bardziej przewidywalne, uwaga skupia się teraz na sezonie huraganów jako potencjalnym źródle zmienności regionalnej. Systemy tropikalne mogą zakłócać sieci transportowe, ograniczać przepustowość i powodować lokalne wzrosty cen w dotkniętych regionach.
Patrząc w przyszłość, można się spodziewać, że warunki będą nadal zgodne z normalnymi wzorcami sezonowymi. Możliwości powinny stopniowo się poprawiać w sierpniu, wraz ze spadkiem popytu na prace budowlane, chociaż nadal możliwe jest regionalne zacieśnienie rynku i krótkoterminowa zmienność cen ze względu na pogodę i lokalne projekty.
Choć spodziewana jest dalsza stabilizacja, niedawna historia pokazała, jak szybko rynki przewozowe mogą się zmieniać. Huragany, zmiany w polityce handlowej, wydarzenia geopolityczne i inne nieprzewidziane wydarzenia wielokrotnie powodowały nagłą zmienność na rynku transportowym.
Utrzymywanie bliskiej komunikacji z zespołem kontowym C.H. Robinson pozostaje jednym z najlepszych sposobów, aby wyprzedzać zmieniające się warunki rynkowe. Dostęp do aktualnych informacji rynkowych, regionalnych trendów dotyczących możliwości produkcyjnych i proaktywnego planowania może pomóc we wczesnym identyfikowaniu potencjalnych zagrożeń i odpowiednim pozycjonowaniu łańcuchów dostaw, aby skutecznie reagować na zmieniające się warunki.